Telefon daje lajki, sport daje wspomnienia
Telefon potrafi być świetnym narzędziem. Można obejrzeć film, pograć czy porozmawiać ze znajomymi. Problem pojawia się wtedy, gdy ekran zaczyna zabierać nam cały wolny czas. W sporcie jest trochę inaczej.
Nie da się przewinąć treningu do końca. Nie ma przycisku „pomijam trudniejszy poziom”. Każdy sukces trzeba wypracować samemu. Pierwszy mostek, pierwsze salto, pierwszy medal czy pierwsze zawody zostają w pamięci na bardzo długo.
W MKS Gdańsk wielu zawodników zaczynało od prostych ćwiczeń i małych kroków. Dzisiaj potrafią wykonać ewolucje, które kiedyś wydawały im się niemożliwe. To uczucie, kiedy osiągasz coś dzięki własnej pracy, jest dużo lepsze niż zdobycie kolejnego poziomu w grze.
Nie chodzi o to, żeby całkowicie zrezygnować z telefonu czy komputera. Chodzi o znalezienie równowagi i pamiętanie, że prawdziwe przygody dzieją się poza ekranem.
Telefon daje chwilową rozrywkę, ale sport daje wspomnienia i umiejętności na całe życie.
Wyzwanie na dziś, specjalnie dla Ciebie!
Spróbuj przez jeden dzień zamienić 30 minut czasu przed ekranem na:
- spacer,
- jazdę na rowerze,
- ćwiczenia,
- zabawę na świeżym powietrzu.
Wieczorem odpowiedz sobie na pytanie: „Po czym czułem się lepiej?”
